Polska broń pancerna Strona główna - Polska broń pancerna / pociągi pancerne / PZ 11 (niem.)   - Artyleria - Steel Panthers - ostatnie zmiany - Linki English version
  © Michał Derela, 2002-2019 Aktualizacja: 4. 2. 2019 - modernizacja

Niemiecki pociąg pancerny Panzerzug 11 (Panzerzug 10b) – galeria


Strona ta stanowi suplement do historii polskiego pociągu pancernego nr 51 (dawnego "Pierwszego Marszałka"). Zgromadziliśmy tu dodatkowy materiał fotograficzny, ukazujący zdobyte przez Niemców wagony pociągu nr 51 w składzie niemieckiego pociągu pancernego Panzerzug 10b (Panzerzug 10 Kampfzug B), w sierpniu 1943 przemianowanego na Panzerzug 11. Pociąg ten używany był bojowo na froncie wschodnim w latach 1941-1945. Zobaczcie też strony o pociągach Panzerzug 21 i Panzerzug 22.

Niektóre zdjecia można powiększyć. W oznacza linki zewnętrzne do artykułów Wikipedii.


Panzerzug 10b około 1942-43. Od prawej: wagon artyleryjski dawnego "Marszałka", nowy wagon piechoty i artylerii przeciwlotniczej (były radziecki ciężki wagon artyleryjski), zapasowy tender, lokomotywa pancerna serii Br.57, drugi wagon piechoty i artylerii plot (były radziecki lekki wagon artyleryjski), drugi wagon artyleryjski "Marszałka" i platforma (fragment czołowej platformy jest widoczny także po prawej). Pociąg miał taki skład między czerwcem 1942 a majem 1944. [1]

22 września 1939 polski pociąg pancerny nr 51, operujący na wschodnich terenach Polski, został opuszczony koło Kowla W przez załogę, po uprzednim zbombardowaniu przez radzieckie samoloty i odcięciu dalszej drogi. Dostał się następnie w ręce radzieckie, po czym został naprawiony, dostosowany do szerokiego toru i wcielony do służby jako BP (broniepojezd, bepo - pociąg pancerny) nr 77 NKWD - należący do 77. pułku wojsk NKWD z 10. Dywizji wojsk NKWD (należał do wojsk wewnętrznych NKWD W, odpowiedzialnych m.in. za ochronę linii kolejowych, a nie do Armii Czerwonej). Zachował swoje polskie uzbrojenie z czterech dział 75 mm wz. 02/26 i karabinów maszynowych 7,92 mm wz.08 Maxim. Warto podkreślić, że pociąg nr 51 - dawny "Pierwszy Marszałek", składał się z dwóch wagonów artyleryjskich zdobytych przez Polaków w 1920 na wojskach radzieckich i używanych następnie w wojnie polsko-radzieckiej. Były one zbudowane w Niżnym Nowogrodzie w 1919 i należały do standardowego radzieckiego typu wagonów z okresu wojny domowej, określanego jako Krasnoje Sormowo od nazwy zakładów je budujących. W tym czasie wagony tego typu już znikły z uzbrojenia Armii Czerwonej (dopiero później dwa dalsze zdobyto podczas aneksji Łotwy). Rosjanie prawdopodobnie nie używali wagonu szturmowego pociągu nr 51, ponieważ standardowy skład radzieckich pociągów pancernych tego okresu obejmował tylko dwa wagony artyleryjskie.

Zdjęcie najwyraźniej przedstawia BP nr 77 NKWD po zdobyciu przez Niemców. Brak jest polskiego wagonu szturmowego. Wagony mają najwyraźniej oryginalne polskie km-y Maxim 7,92 mm, łącznie z przeciwlotniczymi – jedyną radziecką zmianą wydaje się przemalowanie trójkolorowego kamuflażu na jednolity kolor. Lokomotywa to prawdopodobnie oryginalna Ti3-2 z pociągu nr 51.

Po ataku Niemiec na ZSRR, 7 lipca 1941 roku, po paru dniach ciężkich walk, bepo 77. pułku NKWD został zdobyty przez Niemców w Kopyczyńcach W, na południe od Tarnopola. Został on następnie naprawiony w Niemczech i przed 1 grudnia 1941 roku wcielony do niemieckiej służby. Niemcy podjęli nietypową decyzję sformowania jednego silnego pociągu pancernego nr 10 - Eisenbahn Panzerzug 10 (PZ 10) z dwóch pociągów, zdobytych na Rosjanach. Co szczególne, oba były dawnymi polskimi pociągami, zdobytymi w 1939 roku. Pomimo, że była to jedna jednostka, składała się z dwóch niezależnych części: Kampfzug A (PZ 10a, lub Kampfzug I; dawny polski pociąg pancerny nr 53 "Śmiały", w radzieckiej służbie jako BP 75. pułku NKWD) i Kampfzug B (PZ 10b, lub Kampfzug II; dawny polski pociąg nr 51 "I Marszałek"; BP 77. pułku NKWD). Dowódcą całego pociągu nr 10 był Hauptmann Ernst Naumann, od 19 marca 1942: Haupt. Paul Berger.

Tematem niniejszej strony jest jedynie pociąg Panzerzug 10b (Kampfzug B). Jego początkowy skład, od listopada 1941 do maja 1942, to:


Główne uzbrojenie pociągu PZ 10b stanowiły cztery armaty 75 mm wz. 02/26 - oznaczenie niemieckie: 7,5 cm FK.02/26(p). Wszystkie wagony pancerne posiadały ponadto ręczne karabiny maszynowe, niezamontowane na stałe (Niemcy usunęli polskie ciężkie karabiny maszynowe 7,92mm wz.08 Maxim). Według etatu pociąg posiadał też wówczas działko plot 20mm - 2cm FlaK 38, ale szczegóły nie są znane.
  W skład pociągu Panzerzug 10b nie wszedł dawny wagon szturmowy pociągu nr 51 polskiej budowy, który także został zdobyty przez Niemców i użyty w składzie improwizowanego pociągu ochrony linii kolejowych 221. Dywizji Ochronnej (Sich.Div.), następnie 707. DP, działającego od lipca 1941 do lata 1942 i zdemobilizowanego w Rembertowie[1].

Według etatu na luty 1942, załogę Kampfzug B (PZ 10b) stanowiło 2 oficerów, 13 podoficerów i 62 szeregowców, uzbrojonych w 19 ręcznych karabinów maszynowych, 31 karabinów, 4 pistolety maszynowe i 46 pistoletów (całą załogę obu części Panzerzug 10, z dowództwem i grupą administracyjną, stanowiło 9 oficerów, 49 podoficerów i 158 żołnierzy).

Sekwencja strzelania armaty 75 mm pociągu PZ 10b (zima 1942/43) [5] →

← Wagon artyleryjski dawnego polskiego pociągu pancernego nr 51 ("I Marszałek"), z niemieckimi krzyżami na burtach, w składzie pociągu Panzerzug 10b. Po prawej widoczny jest fragment polskiej lokomotywy pancernej Ti3-9 (widoczne łańcuchy, typowe dla tego egzemplarza). [1]


Po skompletowaniu i treningu załogi, cały pociąg Panzerzug 10 osiągnął gotowość bojową 2 lutego 1942 roku i został skierowany na front wschodni, w skład Grupy Armii Południe. Pociąg początkowo działał jako szerokotorowy. Po dotarciu na teren działań, Kampfzug A skierowano do naprawy, natomiast część składu Kampfzug B została podporządkowana 2 Armii i wysłana do operacji przeciwpartyzanckiej o kryptonimie "Michael" w rejonie Lgowa W.


Mieszany skład z elementami Panzerzug 10b, w akcji przeciwko partyzantom, okolice Lgowa W, luty 1942. Widoczne są oba wagony artyleryjskie PZ 10b (belka niewiadomego przeznaczenia wystaje ze strzelnicy). Wagon piechoty po prawej został "pożyczony" z pociągu Panzerzug 28, lokomotywa (nieopancerzona?) pochodzi również z innego pociągu. [1] Panzerzug 10b

Oba wagony artyleryjskie dawnego "I Marszałka" w pociągu Panzerzug 10b, około 1941-42.

W marcu 1942 Panzerzug 10b przybył do Charkowa W, gdzie dołączył do PZ 10a, który ukończył naprawę. Oba pociągi stacjonowały w Charkowie do 23 kwietnia 1942. Ponieważ do tego czasu niemieckie wojska inżynieryjne przerobiły sieć kolejową na zdobytych obszarach na standardową szerokość toru (1435 mm), pociągi zostały z powrotem przebudowane na standardowy tor w warsztatach w Biełgorodzie W (lub Charkowie) w lipcu 1942. Oba pociągi operowały w rejonie Biełgorodu do lipca 1942, pełniąc służbę okupacyjną i przeciwpartyzancką na Ukrainie i będąc celem kilku ataków lotniczych.


Panzerzug 10bWagon artyleryjski dawnego "I Marszałka" w pociągu Panzerzug 10b, 1941-42. Osłony boczne sprzęgów zostały dodane przez Niemców. Widoczne są oryginalne cylindryczne jarzma karabinów maszynowych na burtach. [4]
Scena, jak powyżej. [1]
Panzerzug 10b
Interesujący widok na dach wagonu artyleryjskiego byłego "Pierwszego Marszałka" (okolice Charkowa, 1942). Na pierwszym planie widoczna jest dawna wieżyczka przeciwlotniczego karabinu maszynowego, używana przez Niemców jako wieżyczka obserwacyjna z lunetą nożycową. Wieżyczka wraz z podstawą to polska modyfikacja oryginalnych wagonów. Wieża artyleryjska jest odwrócona armatą w stronę kamery (nie jest jasne, czy armata jest zamontowana); otwór po lewej stronie to strzelnica karabinu maszynowego. Dobrze widoczna konstrukcja dachu wagonu pancernego typu Krasnoje Sormowo - pary poprzecznych żeber osłaniały otwory wentylacyjne między nimi. [1]

Panzerzug 10bCzołowa platforma pociągu Kampfzug B wykolejona przez partyzantów, przed czerwcem 1942 (widoczne są polskie cylindryczne jarzma km-ów). Warto zauważyć szyny i podkłady przewożone na platformie. [1]


Br.57 locomotive of PZ 10b

W czerwcu 1942 skład pociągu został wzmocniony i zmodernizowany. Lokomotywa Ti3-9 została zamieniona na standardową lokomotywę niemieckich pociągów pancernych serii (Br) 5710-35 (dawna pruska seria G10), numer 57 1064. Lokomotywa jednakże posiadała nietypowy wczesny wzór opancerzenia, zamontowanego w warsztatach w Charkowie (zdjęcie powyżej - [1]).
 Pociąg otrzymał również dwa dodatkowe 4-osiowe opancerzone wagony piechoty, oba takiego samego typu. Były to zdobyte radzieckie przedwojenne wagony artyleryjskie, przebudowane następnie przez Niemców, z usuniętymi wieżami (oryginalnie ciężki wagon artyleryjski radzieckiego typu PT-33 lub wcześniejszego, z pojedynczą armatą 107 mm i prawdopodobnie standardowy lekki wagon typu PŁ-35 lub PŁ-37 z dwoma armatami 76 mm, oba wagony standardowego pociągu typu BP-35). Każdy z nich uzbrojony został w niemieckiej służbie w jedno działko plot 20 mm (2 cm) FlaK 38 na jednym z końców wagonu, w miejscu wieży. Pociąg otrzymał także dodatkowy tender. Wagony pancerne zostały wyposażone w dodatkowe piecyki, a ich cylindryczne jarzma w burtach dla polskich ckm-ów zostały ostatecznie usunięte i zastąpione przez proste strzelnice dla km-ów (MG-13 lub MG-34) (zapewne zapewniające lepszą szczelność w warunkach zimowych). Nowy skład widoczny jest też na zdjęciu tytułowym.

Ciekawy widok wagonu artyleryjskiego PZ 10b, prawdopodobnie podczas zimy 1942/43. Nad wagonem piechoty po prawej widoczna lufa działka plot 20 mm. [5]

W listopadzie 1942 obie części PZ 10 zostały skierowane na front, na zewnątrz kotła stalingradzkiego. 23 listopada zostały przydzielone do Grupy Armii Don. Brały one udział w kilku potyczkach i pojedynkach artyleryjskich, m.in. w odbiciu stanicy Tacinskaja zdobytej przez radziecki rajd 28 grudnia 1942 (wraz z PZ 28). Po klęsce pod Stalingradem w styczniu 1943, pociągi osłaniały odwrót niemieckich oddziałów w basenie Dońca W. Podczas całej wiosny pociągi były w walce, PZ 10b odniósł przy tym pewne uszkodzenia i straty w załodze. 1 czerwca 1943 oba pociągi zostały wycofane na zachodnią Ukrainę, w rejon Kowel - Sarny W - Kijów, do zadań ochrony szlaków i przeciwpartyzanckich (warto zauważyć, że w rejonie Kowel - Sarny pociag nr 51 operował przeciw Armii Czerwonej we wrześniu 1939). 13 czerwca 1943 Kampfzug B został poważnie uszkodzony na minie, jego naprawy trwały około miesiąca.

Wagon artyleryjski Kampfzug B w kamuflażu zimowym, zima 1943. Polskie cylindryczne jarzma karabinów maszynowych są zastąpione przez proste strzelnice dla niemieckich km-ów. Warto zauważyć km-y w strzelnicach w wieżach. (prawe zdjęcie: [1])

Zdobyczna radziecka drezyna pancerna DTR, używana do rozpoznania w składzie PZ-10b. [1]
31 lipca 1943 Panzerzug 10 został oficjalnie podzielony na dwie osobne części: Kampfzug A pozostał pociągiem Panzerzug 10, natomiast Kampfzug B otrzymał oznaczenie Panzerzug 11. 11 sierpnia 1943 PZ 11 został ponownie skierowany na front. Podczas następnych miesięcy, PZ 11 był używany w ciężkich walkach odwrotowych we wschodniej Ukrainie, w rejonie Dniepropietrowska W, w składzie Grupy Armii Południe (dawna GA Don). M.in. w sierpniu odparł atak radzieckich czołgów na linii Lubotyn W - Połtawa. We wrześniu osłaniał przyczółek mostowy na Dnieprze koło Dniepropietrowska. 19 października odniósł uszkodzenia w cieżkich walkach koło Pjatychatek W. 17 listopada, po naprawach, powrócił do służby frontowej w rejonie Znamienki W, następnie Bobrinskiej (Bobryńca?). W grudniu brał udział w walkach odwrotowych w tym rejonie, wycofując się na zachodnią Ukrainę - 21 grudnia do Równego W, następnie w styczniu 1944 do Zdołbunowa i w lutym do Dubna W. Patrolował i walczył z partyzantami na linii Krasne Brody - Dubno. Podczas następującej ofensywy radzieckiej, przebił się 6 marca do Tarnopola (wraz z pociągiem PZ 69).

W pierwszej połowie 1944 roku pociąg przeszedł dalszą modernizację i naprawy w warsztatach lwowskich. Pociąg najprawdopodobniej otrzymał dwa wagony przeciwpancerne (Panzerjaegerwagen), z armatą ppanc 7.5cm KwK 40 (75mm) w wieży czołgu PzKpfw-IV i dwie platformy (Panzertraegerwagen) z czołgami lekkimi PzKpfw-38(t) do rozpoznania (uzbrojonymi w działko 37 mm). Pojedyncze działka plot 20 mm FlaK 38 zostały prawdopodobnie zastąpione poczwórnie sprzężonymi 20 mm Flakvierling 38. Załogę stanowiło wówczas 6 oficerów, 25 podoficerów i 90 żołnierzy. Przez większy okres swojej służby, pociąg miał także przydzielone zwiadowcze drezyny pancerne: zdobyczne radzieckie (zdjęcie po prawej, typu DTR) lub samochody pancerne Panhard 204(f) przystosowane do jazdy po szynach.

W lecie 1944 do pociągu PZ 11 przydzielono ciężki pancerny wagon motorowy Panzertriebwagen 16 (PT 16) i pancerny wagon motorowy PT 18 (radzieckiego typu MBW D-2), oba uzbrojone w dwa działa 7,62 cm FK 295/1(r). 17 lipca 1944 wszystkie trzy jednostki wyruszyły na front, podporządkowane Grupie Armii Północna Ukraina (dwa GA Południe). Następnie, przebiły się po ciężkiej walce przez radzieckie okrążenie koło Rawy Ruskiej W, po czym pociąg PZ 11 odniósł uszkodzenia w starciu pod Zamościem. W dniach 20-22 lipca użyte zostały w niemieckiej obronie Lublina. Po upadku Lublina, pociąg razem z PT 16 i PT 18 przebił się ponownie przez okrążenie, tracąc jednak jeden uszkodzony wagon i lokomotywę, zastąpioną przez inną (nie opancerzoną?). W dniach 27-28 lipca pociąg doznał dalszych strat broniąc przeprawy przez San w Rozwadowie, następnie został wycofany przez Dębicę na remont do Krakowa.

W końcu 1944 roku pociąg operował w rejonie Kielce - Miechów - Radom w składzie Grupy Armii A i stacjonował w Kielcach, w dalszym ciągu razem z PT 16 i PT 18. 12 stycznia 1945, w związku z rozpoczęciem wielkiej ofensywy radzieckiej, niemieckie pociągi pancerne przejechały w okolicę Chęcin W (miasteczko na południe od Kielc, ze znanymi ruinami zamku królewskiego). Ostatecznie, Panzerzug 11, dawny polski "I Marszałek", zakończył karierę bojową 13 stycznia 1945 roku pod Chęcinami. Najprawdopodobniej pociąg został opuszczony przez załogę, gdy most na Nidzie został zniszczony i pociąg nie mógł się wycofać[3] (wraz z pociągiem PZ 25; PT 18 został zniszczony 16 stycznia w Kielcach, a PT 16 zdołał ujść - jego historia będzie przedmiotem osobnej strony).

Panzerzug 11 koło Tarnopola na Ukrainie, marzec 1944. Wagony mają widoczny kamuflaż (niestety, to ostatnie znane do tej pory zdjęcie pociągu nr 11). [1] Panzerzug 11



Mile widziane poprawki i dodatkowe informacje lub zdjęcia!

Źródła:
1. Wolfgang Sawodny, "Die Panzerzüge des Deutschen Reiches"; EK Verlag, Freiburg
2. Janusz Magnuski, "Pociag pancerny 'Śmiały' w trzech wojnach"; Pelta; Warszawa 1996
3. Janusz Magnuski, "Panzertriebwagen nr 16"; "Militaria" vol.1 nr.1
4. H. & W. Trojca, "Panzerzüge 1 - Pociagi pancerne cz.1"; wyd. Militaria, Warszawa 1995
5. Wolfgang Sawodny: "German Armored Trains on the Russian Front 1941-1944"; Schiffer 2003


[ Strona główna ] [ Polska broń pancerna / pociągi pancerne ] [ Oddziały pancerne ] [ Steel Panthers ] [ Linki ]



Piszcie, jeśli macie jakieś dodatkowe wiadomości, fotografie lub sprostowania!

Wszystkie fotografie pozostają własnością ich właścicieli, o ile prawa autorskie nie wygasły i publikowane są jedynie w celach edukacyjnych i badawczych.
Tekst © Michał Derela, 2001-2019.