Polska broń pancerna
Strona główna - Polska broń pancerna / tankietki / cz.6   - Artyleria - Steel Panthers - ostatnie zmiany
  © Michał Derela, 2009-2019 Aktualizacja: 9. 8. 2019
Foreign service of the Polish tankettes - English version

Polskie tankietki TK-3 i TKS

Część VI: Zagraniczna służba


Część I: Historia powstania, produkcja i rozwój --- Część II: Malowanie, opis techniczny, dane i modele


Część III: Użycie tankietek i galeria --- Część IV: Tankietki z działkami 20mm --- Działa samobieżne


Część V: Eksperymentalne tankietki --- Część VI: Zagraniczna służba --- Część VII: Sprzęt towarzyszący --- Galeria TKS



Estonia i próby eksportu
Niemcy
Węgry
Chorwacja
ZSRR
Galeria
Świeżo zdobyty TKS, z ręcznie namalowanymi niemieckimi krzyżami.

Strona ta poświęcona jest zagranicznej służbie polskich tankietek TK (TK-3) i TKS (TK-S). Pomimo, że przed wojną udało się wyeksportować tylko jeden pluton do Estonii, wiele zdobytych tankietek było używanych przez Niemców do celów pomocniczych podczas II wojny światowej, a w mniejszej liczbie przez ich sojuszników. Rozwój tankietek, produkcja, konstrukcja i dane - w części I i części II.

Zdjęcia pochodzą z różnych źródeł - w większości są one unikalne, nie publikowane wcześniej, wykonane przez anonimowych żołnierzy niemieckich. Zamieszczamy je jedynie w celach edukacyjnych. Poszukujemy także nowych zdjęć lub dotychczasowych w lepszej jakości oraz nowych informacji.


Estonia

Jako efekt promocyjnej wizyty plutonu polskich tankietek w dniach 10-20 sierpnia 1934 roku, Estonia zakupiła 6 listopada tego samego roku 6 tankietek TKS (jeden pluton), z dwoma przyczepkami (ich cena wyniosła 313.774 zł, w tym 300.654 zł za same tankietki). Pojazdy dostarczono w I połowie 1935 roku. Dodatkowo, strona polska podarowała jeden motocykl (zapewne CWS M-111 Sokół 1000). Pomimo umiarkowanej wartości bojowej, tankietki były jedynymi nowoczesnymi estońskimi czołgami w drugiej połowie lat 30. Malowane były w polskim wczesnym kamuflażu (tzw. "japońskim"); rozkład plam na poszczególnych czołgach różnił się. Tankietki te zostały następnie przejęte przez Armię Czerwoną po wcieleniu Estonii do ZSRR w 1940 roku.

Podobna wizyta promocyjna w Rumunii całej kompanii tankietek TKS wraz z plutonem czołgów TK-3 i FT na prowadnicach kolejowych we wrześniu 1934 roku nie przyniosła efektów. Bezskuteczna była również ostatecznie demonstracja tankietki TK-3 w lutym 1933 w Jugosławii, mimo zaawasowanych negocjacji sprzedaży 6 czołgów, do której ostatecznie nie doszło z powodu problemów finansowych nabywcy i lepszych warunków kredytu zaproponowanych przez czechosłowacką Škodę (tankietki Š-I), a ostatecznie zmiany wymagań jugosłowiańskich na pojazdy uzbrojone w działko (Š-Id). Sprzedaż tankietek do Estonii stanowiła jedyny przypadek eksportu pojazdów pancernych polskiej produkcji przed wojną.

Prezentacja polskich TKS-ów w Estonii, 1934. Po lewej motocykl CWS M-111 (Sokół 1000). Dobrze widoczny wczesny kamuflaż.Estoński TKS na defiladzie, 24 lutego 1937.
TKS testowany w Estonii (po prawej estoński szef sztabu gen. Reek, po lewej - płk Spałek). Także to zdjęcie przedstawia polski TKS w Estonii - widoczna jest estońska załoga oraz oficerowie estońscy i łotwescy.Estoński TKS nr 158 - tankietki nie były zdolne do pokonywania rowów o szerokości ponad 1,1 m.
Pluton polskich TKS w Estonii (po prawej polska ciężarówka Polski Fiat PF-621L). Na drugim planie estońskie samochody pancerne Crossley M1927/28 (powierzchownie podobne do polskich wz.29 Ursus).

Hiszpania

Na początku wojny domowej w Hiszpanii, strona rządowa (republikanie) była zainteresowana zakupem 80 tankietek, lecz do sprzedaży ich nie doszło z powodu polskiej oficjalnej polityki nieinterwencji, forsowanej przez Ligę Narodów. Według niektórych informacji polskiego wywiadu z 1937, republikanie mieli posiadać jakieś polskie tankietki, lecz jest to najprawdopodobniej mylna informacja (oprócz braków śladu sprzedaży lub dostarczenia tankietek, jest nieprawdopodobne, żeby do tej pory badacze hiszpańskiej wojny domowej ich obecności nie odkryli. Podczas wojny strona frankistowska używała natomiast masowo włoskich tankietek CV-33/35). Mimo polityki nieinterwencji, Polska sprzedawała nieoficjalnie Republice sprzęt, głównie partię starych czołgów FT, armaty i broń strzelecką, nadto m.in. partię przestarzałych myśliwców PWS-10 dla nacjonalistów.


Niemcy

Na obu zdjęciach: świeżo zdobyte TKS-y z prowizorycznymi, malowanymi ręcznie krzyżami rozpoznawczymi (poniżej dodatkowo ze skrótem WH - Wehrmacht). Górne zdjęcie przedstawia jedną z tankietek dywizjonu rozpoznawczego Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej, utraconą w Lipsku 8. 09. 1939 (na szyldzie widniał wcześniej napis: "Lipa Finkielman.Lipsko Komisant firmy Galicyjskie Tow. Naft. "Galicja" S.A.").

Niemcy zdobyli większość polskich tankietek po kampanii wrześniowej, jedynie niewielka cześć została ewakuowana na Węgry lub przechwycona przez ZSRR. Część tankietek była zniszczonych przez wroga lub własne załogi (najczęściej spalonych), lecz wiele było tylko uszkodzonych, zepsutych lub porzuconych z innch przyczyn. Jak wynika ze zdjęć, część używana była przez Niemców jako sprzęt pozaetatowy już po zdobyciu – przy tym część pojazdów oznaczonych krzyżami była później zapewne porzucana. Dopiero w okresie od końca 1940 do 1941 większość tankietek przechodziła systematyczne remonty połączone z modyfikacją w warsztatach w Łodzi (wówczas Litzmannstadt). Dokładna liczba pojazdów wyremontowanych, a tym bardziej całościowa liczba tankietek używanych przez Niemców nie jest znana z powodu braku dokumentacji i nie jest podawana nawet w przybliżeniu (można szacować ich liczbę na pomiędzy 50 a 100, lub nawet więcej)[uwaga 1]. Najliczniejszym modelem w niemieckiej służbie był nowszy TKS, oznaczony: le.PzKpfw TKS(p)lekki czołg TKS(polski). Używano ich do zadań pomocniczych, głównie jako lekkie opancerzone ciągniki artyleryjskie, a także do celów ochrony porządku i przeciwpartyzanckich. Pewna liczba używana była przez Luftwaffe do ochrony lotnisk. Rzadsze w niemieckiej służbie były starsze TK-3, oznaczone: le.PzKpfw TK(p). W roli lekkich ciągników tankietki służyły w niektórych jednostkach niemieckich do końca działań wojennych, głównie w Norwegii, spotykano je także m.in. we Francji i Finlandii.

Oprócz tankietek przydzielanych do różnych jednostek, 12 czerwca 1940 utworzono pododdział sił porządkowych wyposażony tylko w polski sprzęt (tankietki i czołgi 7TP) – Lekką Kompanię Pancerną Warszawa (Leichte Panzerkompanie Warschau), przemianowaną 3 września 1940 na Lekką Kompanię Pancerną Wschód (Leichte Panzerkompanie Ost). 5 lutego 1941 kompania z 10 TKS(p) została skierowana do ośrodka szkolenia wojsk w Radomiu. Brak jest dalszych informacji o działaniach i losie jednostki.

Niemieckie tankietki miały uzbrojenie zastępowane przez niemieckie karabiny maszynowe MG-15 lub MG-34 tego samego kalibru 7,92 mm; w przypadku TKS – w oryginalnym polskim jarzmie kulistym. W niektórych pojazdach całe jarzmo wymontowano i zastąpiono przez płytę z prostą strzelnicą i szczeliną obserwacyjną. Standardowo niemieckie tankietki otrzymywały też podczas remontu dwa odsłonięte reflektory na błotnikach (jest to nieco dziwne, gdyż ogół niemieckich pojazdów wojskowych miał zakryte reflektory ze szczelinami w celu maskowania przeciw lotnictwu – nawet w przypadku pojazdów używanych na tyłach...). Ze zdjęć wynika, że w niemieckiej służbie tankietki rzadko nosiły oryginalne narzędzia na przedniej płycie (łopatę i łom).

Niemieckie tankietki były malowane na typowy kolor ciemnoszary (Dunkelgrau); te, które dotrwały po 1943 roku, mogły być pokryte standardowym trójkolorowym kamuflażem (oliwkowozielony i czerwonobrązowy na podkładzie w kolorze ciemnożółtym), lub po prostu całe pomalowane kolorem ciemnożółtym (Dunkelgelb). W zimie, zwłaszcza w Norwegii i Finlandii, stosowano kamuflaż biały. Tankietki nosiły niemieckie znaki rozpoznawcze różnych rozmiarów i w różnych miejscach. Początkowo w 1939 roku nosiły białe krzyże (malowane prowizorycznie odręcznie wkrótce po zdobyciu, lub bardziej staranne), następnie po zmianie wzoru niemieckich oznaczeń w 1940 roku, mniej odcinające się na szarym pancerzu krzyże biało-czarne.


TKS i dwa TK z niemieckimi modyfikacjami przed kaplicą pałacu Sobańskich w Guzowie. Niemiecki TKS z nowymi reflektorami, białymi krzyżami i niezidentyfikowanym symbolem trefla (godło własne?).
(podziękowania dla Marcina Kapusty za identyfikację).
TKS i TK-3 w niemieckiej służbie, z niemieckimi km-ami. TK-3 po prawej ma niezidentyfikowany symbol pik na tylnej płycie (być może TKS to tankietka z symbolem trefla?).Pamiątkowe zdjęcie na TK-3 - być może w warsztatach w Łodzi. W głębi czołgi 7TP, a pośrodku najwyraźniej samo podwozie tankietki (ze zgiętą listwą kół podtrzymujących).

Dalsze zdjęcia tankietek w służbie niemieckiej są w galerii poniżej. Zdjęcia tankietek z działkami 20 mm są w osobnej części (IV).


Polskie tankietki 10. Brygady Kawalerii bezpośrednio po ewakuacji na Węgry, 19. 9. 1939. Widoczne są dwa TKS z nkm-ami (po lewej) oraz dwa TKF (po prawej - widoczny inny od TK-3 kształt przedniego łącznika zawieszenia).

Węgry

Do 20 tankietek, między nimi 4 TKS uzbrojone w nkm 20 mm, zostało wycofanych we wrześniu 1939 na Węgry, przede wszystkim wraz ze zmotoryzowaną 10. Brygadą Kawalerii płka Maczka. Zostały tam internowane, a następnie przejete przez rząd węgierski, po czym 9 TK-3 i 7 TKS zostało wcielonych do węgierskiej armii (część TK-3 w rzeczywistości stanowiły tankietki modelu TKF). Używano ich do celów pomocniczych i szkolnych. Możliwe, że były także używane obok włoskich tankietek Ansaldo 35M w batalionach kolarzy, a także do walk z partyzantami w Jugosławii (co tłumaczyłoby zdobycie przez nich tankietki TKF). Brak jest do tej pory znanych zdjęć pojazdów w służbie węgierskiej.

Węgrzy przydzielili tankietkom numery z zakresu 1H-381 – 1H-399 (w nawiasach, polskie numery rejestracyjne, z tablic przewożonych wewnątrz):


Chorwacja

Pewna liczba TK-3 i być może TKS została przekazana przez Niemcy dla Niezależnego Państwa Chorwackiego (NDH). Używane były w armii NDH oraz oddziałach ustaszy, głównie do zadań przeciwpartyzanckich. W maju 1942 (inne źródła podają między jesienią 1941 a początkiem 1942) armia NDH otrzymała 16 tankietek, nazywanych od ich producenta "Ursus". Według niektórych informacji, nosiły one numery HV-2505 do 2520. Sprowadzono też 4 zdekompletowane pojazdy. Ponadto, przynajmniej dwie tankietki używane były przez jednostki ustaszy (Czarną Legię). Jak dotąd brak jest potwierdzenia, czy wśród przekazanych pojazdów były jakieś TKS-y[uwaga 2]. Kilka tankietek zostało w toku walk zniszczonych przez partyzantów. Warto dodać, że w niektórych publikacjach zdjęcie niemieckich TKS-ów w dwukolorowym kamuflażu z ostrymi brzegami jest uważane błędnie za chorwackie pojazdy z formacji Redarstvena straža (zob. w galerii na końcu strony).
  Obecnie jeden TKF jest zachowany w muzeum wojskowym w twierdzy Kalemegdan w Belgradzie (według niektórych informacji, zdobyty przez partyzantów pojazd węgierski).

Chorwackie TK-3. Z boku widoczne oznaczenie państwowe - tarcza z biało-czerwoną szachownicą (pojazdy z czaszką pochodzą z jednostki ustaszy). Uzbrojenie prawdopodobnie stanowią ręczne karabiny maszynowe.

Słabej jakości, ale ciekawe zdjęcie przedstawiające prawdopodobnie TKS w służbie radzieckiej, zdobyty wraz z tankietkami T-27 przez Niemców. Po lewej w głębi prawdopodobnie drugi TKS.

ZSRR

ZSRR przejął pewną liczbę polskich tankietek po inwazji na wschodnie tereny II Rzeczypospolitej 17 września 1939, lecz liczba i szczegóły ewentualnej służby nie są znane. Janusz Magnuski szacował liczbę zdobytych tankietek na ok. 50 (co niewątpliwie jest przesadą), z drugiej strony Maksim Kołomijec szacuje liczbę wszystkich typów zagarniętych pojazdów pancernych na ok. 15, a inni autorzy na ponad 30[7], co zapewne jest najbliższe prawdzie – z czego większość niewątpliwie stanowiły tankietki. ZSRR przejął także estońskie tankietki po aneksji państw bałtyckich. Według niektórych źródeł, tankietki były używane do celów szkolnych w nowo formowanych na zachodzie ZSRR korpusach zmechanizowanych (np. w 12. Korpusie Zmechanizowanym było 6 TKS i 17 czołgów 7TP lub Vickers)[7]. Prawdopodobnie część polskich pojazdów, łącznie ze zdobytymi w Estonii, wzięła udział i została utracona w walkach obronnych w lecie 1941 – być może m.in. w improwizowanych oddziałach pospolitego ruszenia w obronie Kijowa. Jeden TKS jest obecnie zachowany w muzeum pancernym w Kubince.


Galeria tankietek w niemieckiej służbie

Dwa zdjęcia niemieckiego TKS nazwanego "Floh" (pchła), ze znakami rozpoznawczymi z 1939 roku - prawdopodobnie został "wcielony" do jakiejś jednostki pancernej jako zdobycz wojenna. Ciekawe porównanie wielkości z czołgiem PzKpfw.IV.
Ciekawy widok od tyłu dwóch TKS w marszu, z prowizorycznymi oznaczeniami, obok wozów taborowych (...nawet niemiecka armia używała transportu konnego). Dwa TK-3 z nowymi reflektorami. Prawdopodobnie uzbrojenie stanowi wciąż oryginalny km Hotchkiss wz.25. Zdjęcie wykonano w Rzeszowie (skrzyżowanie ul. 3 Maja i Zamkowej).
TKS i dwa TK z niemieckimi modyfikacjami, miejsce nieznane.Niemiecki TKS z nowymi reflektorami, białymi krzyżami i niezidentyfikowanym symbolem trefla (godło własne?).
TKS i TK-3 w niemieckiej służbie, z niemieckimi km-ami. TK-3 po prawej ma niezidentyfikowany symbol pik na tylnej płycie (być może TKS to tankietka z symbolem trefla?).Pamiątkowe zdjęcie na TK-3 - być może w warsztatach w Łodzi. W głębi czołgi 7TP, a pośrodku najwyraźniej samo podwozie tankietki (ze zgiętą listwą kół podtrzymujących).
TKS-y Lekkiej Kompanii Pancernej Wschód.TKS-y Lekkiej Kompanii Pancernej Wschód, 1940.
Niemieckie TKS-y Lekkiej Kompanii Pancernej Wschód na defiladzie w Warszawie z okazji rocznicy zwycięstwa nad Polską 6 października 1940. Widoczne niemieckie karabiny maszynowe. Uwagę zwraca rozmiar krzyży i numery boczne. Kolejne zdjęcie z tej samej defilady.
TK-3 z ciekawymi wyraźnymi krzyżami późnego wzoru. Posiłek koło TKS-ów w parku sprzętowym.
Dwa zdjęcia TKS-ów w niemieckiej służbie, po inwazji na ZSRR - na obu zdjęciach widoczne prawdopodobnie zdobyczne radzieckie ciężarówki rodziny GAZ-AA, na prawym dodatkowo brytyjski Morris (CS 8?). Tankietka po lewej ma niemiecki karabin maszynowy, po prawej - oryginalną chorągiewkę sygnalizacyjną na dachu (mało typową dla niemieckiego użycia). Warto zauważyć, że łopata na przedniej płycie nie jest oryginalna. Zwraca uwagę podkowa ("na szczęście").
TKS jednostki Luftwaffe w Norwegii jako ciągnik działka ppanc 37 mm Pak-35/36, w 1943-44 r. (jak widać, nie oferował zbytniego komfortu dla obsługi działa). (Kliknij aby zobaczyć pełną scenę) Niemiecki TKS w Norwegii - jarzmo broni zostało zastąpione przez prostą strzelnicę i szczelinę obserwacyjną. Oprócz nowych reflektorów, posiada zamocowany oryginalny szperacz.
← TKS w Norwegii - być może to czołowy pojazd kolumny ze zdjęcia powyżej (pozostałe dwa to ex-brytyjskie Scout Carrier i Bren Carrier). Na nadbudówce zmieściło się aż pięciu żołnierzy. Pojazd ma szczelinowe reflektory.

TKS z jarzmem zastąpionym przez strzelnicę. Mimo "frontowego" wyglądu, ma odkryte relektory. Żołnierz we włazie wydaje się należeć do Luftwaffe →
TKS w lesie (podczas działań przeciwpartyzanckich?) →
Dwa TKS-y Luftwaffe (WL) w Finlandii. ↴
Ciekawa modyfikacja TK-3 do roli lekkiego ciągnika, z prostą ramą szyby zastępującą opancerzoną nadbudówkę. Niezwykłe zastosowanie TKS jako podwozia makiety ćwiczebnej czołgu T-34, 5. 11. 1943 (Deutsches Bundesarchiv, udostępniony na licencji cc-by-sa 3.0, źródło: Bild 183-J08362).
TKS w ruchu - krajobraz wskazuje na Norwegię. Żołnierz najwyraźniej stoi na pancerzu tylnym. Porzucony niemiecki TKS oglądany przez amerykańskiego żołnierza koło Bitsch we Francji, 17 marca 1945. Tankietka jest przemalowana w całości w kolorze ciemnożółtym. [źródło: 3]
Zdobyty TKS z prowizorycznymi krzyżami w 1939. Jest to tankietka wyposażona w radiostację (widoczna dodatkowa skrzynka na błotniku), ze składu jednego z polskich pociągów pancernych, wciąż nosząca polski stary wzór kamuflażu. Za nią, wóz zabezpieczenia technicznego Instandsetzungspanzer I. Zdjęcie wykonane w Rudzie Pabianickiej (obecnie część Łodzi, róg ulic Pabianickiej i Odrzańskiej - podziękowania dla Piotra "Besy" Czecha za identyfikację).
Trzy TKS-y w nietypowym dwukolorowym kamuflażu z ostrymi brzegami, z niemieckimi reflektorami i oryginalnymi karabinami maszynowymi Hotchkiss, uważane w niektórych publikacjach za chorwackie. W rzeczywistości są to tankietki używane do kręcenia niemieckiego filmu propagandowego "Heimkehr", w połowie 1941 roku w Chorzelach koło Przasnysza. W tle statysta w polskim hełmie wz.31. Niestety, ujęcia z tankietkami zostały najwyraźniej wycięte w ostatecznej wersji filmu. Ciekawe, czy oryginalne uzbrojenie i nietypowy dla Niemców kamuflaż (nie przypominający zresztą polskiego) zostały wprowadzone specjalnie dla filmu...
Przykłady malowania i modyfikacji niemieckich TKS-ów (reflektory, km) - dzięki uprzejmości Thierry'ego Valleta.
Copyright © Thierry Vallet - Kameleon Profils

Zdjęcia tankietek z działkami 20 mm w służbie niemieckiej znajdują się w części IV.


Dalsze części:



Przypisy:

1. Warsztaty w Łodzi w samym listopadzie 1940 ukończyły 3 TK i 9 TKS, a 100 TKS i ciągników C2P łącznie było w tym miesiącu składowanych (prawdopodobnie przed remontem). 5 kwietnia 1941 raportowano 55 TKS gotowych do konwersji na lekkie ciągniki [H. Michalski i T. Jentz, W. Regenberg].
2. Brak jest potwierdzenia, czy wśród przekazanych Chorwatom pojazdów były jakieś TKS-y - można domniemywać, że nie, gdyż być może Niemcy woleli zatrzymać nowocześniejsze pojazdy dla siebie, a przy tym przekazanie jednego typu ułatwiało zaopatrzenie w części (nie bez znaczenia mogło być, że TK-3 miał popularniejszy silnik Forda). Informacje o chorwackich pojazdach i ich numerach pochodzą z forów internetowych dws i maketarstvo.


Źródła:

1. Janusz Magnuski: Karaluchy przeciw panzerom; Pelta; Warszawa 1995
2. Hubert Michalski: Tankietki TK/TKS i czołgi lekkie 7TP w służbie niemieckiej, "Militaria XX wieku" nr 3(24)/2008
3. Werner Regenberg: Captured Tanks in German service. Small Tanks and Armored Tractors, Schiffer Publishing, 1998, ISBN 0-7643-0573-5.
4. Biro Adam, Eder Miklos, Sarhidai Gyula: A Magyar Kiralyi Honvedseg kulfoldi gyartasu pancelos harcjarmuvei 1920-1945; Petit Military, Budapest, 2006.
5. Wojciech Mazur: Zagraniczne wizyty broni pancernej II Rzeczypospolitej, "Poligon" nr 2/2011
6. Thomas L.Jentz, Werner Regenberg: Beute-Panzerkampfwagen. Czech, Polish and French tanks captured from 1939 to 1940, Panzer Tracts 19-1, 2007
7. Wiaczesław Szpakowskij, Siergiej Saniejew: Bronietiechnika i tankowyje wojska Polszy 1919-1939, "Tankomaster" nr. 6/2005, s. 36


Historia zmian:

- 09. 08. 2019 - lokalizacja jednego zdjęcia
- 03. 04. 2019 - modernizacja, dodane 10 zdjęć niemieckich i chorwackich, uzupełnienia informacji
- 21. 04. 2010 - uzupełnienie ZSRR (zdjęcie)
- 01. 09. 2009 - uzupełnienie radzieckich tankietek i drobne ulepszenia
- 08. 07. 2009 - kolorowe sylwetki
- 12. 05. 2009 - nowa strona


[ Strona główna PIBWL ] [ Polska broń pancerna ] [ Artyleria ] [ Steel Panthers ] [ Linki ] Foreign service of the Polish tankettes - English version


Mile widziane komentarze, uzupełnienia i zdjęcia - piszcie.

Wszystkie zdjęcia i rysunki pozostają własnością ich właścicieli i publikowane są jedynie w celach edukacyjnych i naukowych.
Prawa do tekstu zastrzeżone. Michał Derela © 2009.