Polska broń pancerna English version

Strona główna » Polska broń pancerna » samochody pancerne » Ehrhardt M1917  / ostatnie zmiany
© Michał Derela, 2000   (aktualizacja: 21. 5. 2026)

Samochód pancerny Ehrhardt M1917 w polskiej służbie




Jednym z mniej typowych samochodów pancernych państw zaborczych w polskiej służbie był pojedynczy niemiecki samochód pancerny z czasów I wojny światowej Ehrhardt M1917, jeden z 12 zbudowanych. Został zdobyty podczas powstania wielkopolskiego i wcielony do służby pod nazwą „Pułkownik Kazimierz Grudzielski”, po czym służył podczas III powstania śląskiego jako „Górny Śląsk – Alzacja”. Pozostał w służbie po wojnach do późnych lat 20.

Uwaga: linki bez podkreślenia prowadzą do Wikipedii.

Historia:

Prototyp Ehrhardt M1915 „Połkownik Biezmolitwiennyj” Dońskiej Armii (zdjęcie zmontowane z dwóch dla najlepszej jakości)
Niemiecki Ehrhardt M1917 w rejonie Rostowa w Rosji, 1918
Niemiecki Ehrhardt M1917 w rejonie Dorpatu w Rosji (ob. Estonia), marzec 1918. Łańcuchy śniegowe na kołach obu osi wskazują na napęd 4×4.
Samochód Ehrhardt M1917 wkrótce po zdobyciu przez Polaków. Widoczny niemiecki krzyż na osłonie chłodnicy.
Ehrhardt M1917 „Pułkownik Kazimierz Grudzielski”. Widoczny numer 838.

Podczas I wojny światowej, a zwłaszcza w jej pierwszej połowie armia Cesarstwa Niemieckiego nie przywiązywała dużej wagi do rozwoju broni pancernej, mimo że przed wojną eksperymentalnie używała kilku samochodów pancernych. Już wkrótce po wybuchu wojny natomiast jej przeciwnicy zaczęli używać stosunkowo licznych samochodów pancernych, przede wszystkim budowanych na podwoziach samochodów osobowych, co skutkowało powstawaniem pojazdów o dużej ruchliwości, stosunkowo prostych i tanich w budowie (np. brytyjsko-rosyjski Austin). Dopiero 22 października 1914 roku niemieckie naczelne dowództwo zarządziło konkurs na projekt samochodu pancernego w celu wyboru najlepszej konstrukcji, co uruchomiło długotrwałą procedurę skonstruowania i wyboru pojazdu, skutkującą powstaniem budowanych jednostkowo, ciężkich i drogich pojazdów. W efekcie w 1915 roku skonstruowano trzy pojedyncze prototypy niemieckich samochodów pancernych: Daimler M1915, Büssing A5P i Ehrhardt M1915. Wszystkie były ciężkimi samochodami o masie 9–10 ton, z 9-osobową załogą, z uzbrojeniem w postaci karabinów maszynowych montowanych w strzelnicach w kadłubie i nieruchomej wieży. Spośród nich, Ehrhardt M1915 został skonstruowany w firmie Heinrich Ehrhardt z Turyngii na podwoziu samochodu ciężarowego tej firmy typu E-V/4. Wszystkie trzy samochody użyte zostały w 1 Dywizjonie Samochodów Pancernych (Panzer-Kraftwagen-Maschinengewehr-Abteilung Nr. 1) walczącym jesienią 1916 roku na terenie Rumunii. Ehrhardt M1915 został później zdobyty przez wojska rosyjskie, prawdopodobnie następnie przejęty przez Armię Czerwoną i w końcu 16 września 1918 roku przejęty przez oddziały białej Dońskiej Armii, w której otrzymał nazwę „Połkownik Biezmolitwiennyj”[3].

Dopiero w 1917 roku armia niemiecka zamówiła 12 seryjnych samochodów pancernych ulepszonego modelu w firmie Ehrhardt, oznaczonych jako M1917. Znany był też jako Strassenpanzerwagen EV/4 (szosowy samochód pancerny)[5]. Zmodyfikowano w nim pancerz, między innymi montując cylindryczną wieżę obrotową o mniejszej średnicy. Pancerz z płyt firmy Friedrich Krupp AG miał 6-9 mm grubości. Udało się obniżyć masę pojazdu o prawie dwie tony, do 7,7 t, dzięki czemu prędkość wzrosła z 38 do 60 km/h. Jednocześnie wprowadzono napęd na cztery koła. Od prototypu odróżniały go także skrzynkowe osłony pancerne reflektorów na błotnikach przednich z górną powierzchnią ukośną, oraz zakryte błotniki tylne z zasobnikami na górnej powierzchni. Samochody były wyposażone w radiostację, z rozsuwaną anteną teleskopową, która mogła być używana na postoju. Załoga etatowo liczyła 8 osób. Uzbrojenie składało się z czterech lub nawet więcej karabinów maszynowych 7,92 mm MG 08 Maxim.

Jeszcze w 1917 roku zamówiono kolejną serię 20 samochodów, których budowę ukończono dopiero w 1919 roku, po zakończeniu I wojny światowej. Samochody te oznaczono jako Erhardt M1919. Różniły się obrotową wieżą z mniejszymi okienkami obserwacyjnymi i jedną strzelnicą, prostopadłościennymi osłonami reflektorów i brakiem skrzyń na błotnikach tylnych.

W armii niemieckiej samochody Ehrhardt M1917 włączono w skład pięciu plutonów samochodów pancernych (Panzekraftwagen-Machinengewehr-Zug) o numerach od 2 do 6. W 1918 roku część z nich skierowano na front wschodni, gdzie po krótkotrwałych walkach z Armią Czerwoną, prowadzących do pokoju brzeskiego 3 marca, pełniły służbę okupacyjną. Jak wynika z fotografii, rozproszono je na obszarze od Dorpatu (Tartu) do Rostowa nad Donem. Jeden 21 maja 1918 roku został zdobyty w okolicy Charkowa przez oddziały bolszewickie i służył potem w Armii Czerwonej[3]. Pluton dwóch samochodów Erhardt brał udział w niemieckiej operacji desantowej koło Poti na terenie Gruzji 25 maja 1918 roku i trwających do września następujących walkach na Kaukazie.

Po zawieszeniu broni w I wojnie światowej samochody pancerne Ehrhardt pozostały na wyposażeniu wciąż istniejącej niemieckiej armii Republiki Weimarskiej, a po traktacie wersalskim – jej sił policyjnych, uzupełnione przez nowe samochody M1919.

Służba w Polsce

Powstanie Wielkopolskie

Podczas powstania wielkopolskiego, Niemcy użyli do jego tłumienia między innymi plutonu samochodów pancernych M1917 pod dowództwem por. Kurta Amosa. Pluton ten skierowano 7 lutego 1919 roku do wsparcia ataku na pozycje powstańców z Chodzieży na Budzyń. Samochód dowódcy plutonu uległ jednak awarii i por. Amos przesiadł się do drugiego samochodu por. Joachima grafa von Schwerin. Pozycji polskich broniła kompania z Rogoźna. Ochotniczy 16-osobowy oddział piechoty pod dowództwem starszego strzelca Leona Napiecka urządził zasadzkę na szosie na północ od Budzynia, na wzgórzu Okręglik. Po godz. 15 nadjeżdżający samochód pancerny został ostrzelany z karabinu maszynowego, a kule wpadające przez otwarty wizjer zabiły kierowcę. Samochód wpadł do rowu po prawej stronie drogi. Po obrzuceniu granatem, został opuszczony przez załogę, która trafiła pod polski ogień. Podczas walki zginęło sześciu Niemców, w tym por. Amos i por. von Schwerin, jeden zbiegł śmiertelnie ranny, a drugi kierowca trafił do niewoli[6]. Z samochodem zdobyto cztery karabiny maszynowe, 8000 nabojów i aż 700 granatów. Samochód został wyciagnięty z rowu zaprzęgiem konnym i doprowadzony do Budzynia. 21 lutego rozkazem dowódcy Armii Wielkopolskiej gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego otrzymał nazwę „Pułkownik Kazimierz Grudzielski”, na cześć dowódcy północnego odcinka Kazimierza Grudzielskiego. Oznaczono go numerem taktycznym 838. Był to zarazem drugi znany samochód pancerny zdobyty przez Polaków po odzyskaniu niepodległości.

Samochód pancerny został przydzielony do 10 Pułku Strzelców Wielkopolskich. W dniach 19-20 marca brał udział w walkach pod wsią Zamość[1,5]. W nocy 18/19 czerwca samochód wspierał natarcie przez Rynarzewo w kierunku na Bydgoszcz. Dowódcą był wówczas ppor. Kończak. Samochód pancerny, atakujący barykadę przed mostem, został ostrzelany przez karabiny maszynowe. Po zerwaniu przez pociski osłony luku obserwacyjnego, dalsze pociski raniły wszystkich członków załogi poza dowódcą. Kierowca kpr. Józef Nowak zdołał jednak wycofać samochód. Po utworzeniu Frontu Wielkopolskiego samochód był w dyspozycji dowództwa frontu i wchodził czasowo w skład kolumny samochodowej nr 71, a następnie został przydzielony do 61 Pułku Piechoty. W styczniu 1920 roku uczestniczył w przejmowaniu terenów przyznanych Polsce traktatem wersalskim, stacjonując w Wyrzysku, a następnie Chodzieży. Wiosną został on przydzielony do 2 Dywizji Strzelców Wielkopolskich. W sierpniu 1920 roku samochód został włączony do 5 Armii gen. Sikorskiego i prawdopodobnie wziął udział w wojnie polsko-radzieckiej, ale nie jest znane jego ewentualne użycie. We wrześniu wszedł w skład 2 Dywizjonu Samochodów Pancernych w Poznaniu z numerem ewidencyjnym 825.

Polski Ehrhardt M1917 z nazwą „Górny Śląsk – Alzacja” podczas III powstania śląskiego. Po prawej fragment zdjęcia z mszy polowej.

III Powstanie Śląskie

Po wybuchu III powstania śląskiego, na początku maja 1921 roku samochód został wysłany potajemnie na pomoc powstańcom. Zapewne miało tu decydujące znaczenie niemieckie pochodzenie samochodu, nie wskazujące na zaangażowanie Wojska Polskiego. Jego dowódcą był ochotnik z Alzacji pchor. Edmund Forestier, dlatego też samochód otrzymał wymalowaną nazwę: „Górny Śląsk – Alzacja”. Ozdobiono go też symbolicznymi namalowanymi czaszkami po bokach. Samochód walczył w składzie Grupy Wschód, a od 10 czerwca Grupy Środek; jednakże niewiele jest wiadomo o jego działaniach. Zdaniem W. Rawskiego, należał do plutonu kpt. Karola Walerusa, lecz M. Kuchciak podaje to w wątpliwość i wskazuje, że w czerwcu samochód „Górny Śląsk – Alzacja” traktowany był jako samodzielny oddział w ramach 1 Dywizji Górnośląskiej i stacjonował w Łanach[6]. Ostatni autor przypuszcza, że 18 maja został wysłany pod Kędzierzyn w miejsce „Korfantego”; być może walczył też 25 maja o Przystań Kozielską. Na wypadek zerwania przez Niemców układów dotyczących opuszczenia obszaru plebiscytowego, w ostatnich dniach czerwca miał z Szywałdu wspierać 10 pułk piechoty w ataku na Gliwice. 1 lipca wojsko śląskie uległo demobilizacji, po czym po zakończeniu powstania samochód wrócił do Poznania.

Gazetowej jakości zdjęcie pokazujące samochód „Pułkownik Grudzielski” na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie w maju 1926 roku, zapewne po zakończeniu walk.

Dalsza służba i przewrót majowy 1926

W listopadzie 1925 roku skierowano go do Warszawy, gdzie wszedł w skład 2 Szwadronu Samochodów Pancernych, dowodzonego przez rtm. Antoniego Szymańskiego. Powrócił wówczas do nazwy skróconej do: „Pułkownik Grudzielski”. Z najnowszych badań M. Kuchciaka wynika, że wziął udział w walkach po stronie rządowej podczas zamachu stanu Piłsudskiego w maju 1926 roku, w składzie I plutonu 2 Szwadronu, wraz z dwoma samochodami Peugeot[7]. 11 maja samochody I plutonu zostały przydzielone do 30 Pułku Piechoty w Cytadeli i 12 maja po południu wspierały ten pułk w walkach na Placu Zamkowym, przeciwko żołnierzom zbuntowanego 36. pp, którzy opanowali Most Kierbedzia. Ehrhardt jako lepiej uzbrojony i opancerzony był wysunięty i prowadził ogień przeciwko postępującym oddziałom piłsudczykowskim z karabinów maszynowych spod Kolumny Zygmunta. W trakcie akcji jednak zużyty silnik Ehrhardta uległ awarii i nie mógł się on wycofać i musiał być osłaniany przez oba Peugeoty. W walkach zginęło trzech członków załóg Peugetów, w tym rtm. Szymański, a kilku zostało rannych. Dalszy los Ehrhardta podczas bratobójczych walk nie został opisany w publikacjach; być może został zdobyty już 12 maja. Samochód został skreślony z ewidencji w 1928 roku i zapewne złomowany.

Polski Ehrhardt M1917 po wojnie, ze skróconą nazwą: „Pułkownik Grudzielski” i numerem 825. Prawdopodobnie 1925 rok. Jak wynika z serii zdjęć, samochód uzbrojony jest w przynajmniej 7 (być może 8) ckm-ów. Warto zauważyć ewidentne wgłębienie po kuli na drzwiach.

Konstrukcja:

Ehrhardt M1917 „Pułkownik Grudzielski” od przodu, podczas sesji jak wyżej.
Ehrhardt M1917 [rys. Adam Jońca]

Podwozie samochodu pancernego bazowało na zmodyfikowanym podwoziu ciężarówki, z klasyczną ramą prostokątną. Osie sztywne zawieszone były klasycznie na piórowych wzdłużnych resorach półeliptycznych. Przednie koła były kierowane. Koła szprychowe, metalowe, z pełnym ogumieniem (masywami) o rozmiarach z przodu 920 x 140 mm i z tyłu 1220 x 160 mm[1]. Z przodu były koła pojedyncze, z poszerzonymi obręczami na zewnątrz polepszającymi trakcję w grząskim terenie, a z tyłu koła podwójne (mylnie w niektórych publikacjach wskazywane jako pojedyncze).

Napęd: silnik gaźnikowy Ehrhardt (wg innych informacji Daimler M 14 64), 4-suwowy, 4-cylindrowy rzędowy, chłodzony wodą, o mocy 80 KM przy 1200 obr/min. Pojemność 8490 cm³, średnica cylindra 136 mm, skok tłoka 160 mm, stopień sprężania 1:4[1].

Sprzęgło stożkowe, skrzynia biegów mechaniczna z reduktorem i mechanizmem odwracajacym (rewersem), dająca po sześć przełożeń do przodu i do tyłu. Napędzane były według większości źródeł obie osie[2,5]. Według przedwojennej publikacji o samochodach pancernych Żyrkiewicza, napęd na obie osie był przenoszony wałami Cardana. Według niektórych publikacji napędzana była tylko tylna oś, dwoma łańcuchami Galla[3,6]. Zapas paliwa wynosił 190 l[3] (wg Żyrkiewicza 175 l).

Nadwozie o skomplikowanym kształcie, wykonane z płyt pancernych, nitowanych do szkieletu. Grubość pancerza z przodu i tyłu wynosiła do 9 mm, z boków 5-7 mm, dno i góra 4 mm[1]. Pancerz miał zabezpieczać przed zwykłymi pociskami karabinowymi z każdej odległości, a przeciwpancernymi z ponad 100 m. Drzwi wejściowe były w bocznych ścianach: po lewej stronie z przodu, a po prawej z tyłu. W bocznych ścianach pod wieżą, ustawionych pod rozwartym kątem w stosunku do siebie, znajdowały się po dwie strzelnice po każdej stronie, zamykane dwuskrzydłowymi drzwiczkami. W przedniej i tylnej płycie była jedna strzelnica (po lewej, od strony drzwi) i luk obserwacyjny kierowcy z podnoszoną klapą (po prawej). Samochód miał dwa stanowiska kierowców do jazdy w obu kierunkach[1]. Cztery mniejsze luki obserwacyjne były w drzwiach i przeciwległych do nich ścianach, a jeszcze cztery małe w rogach nadwozia. Luki były zakrywane klapkami ze szczelinami obserwacyjnymi, szczeliny były też w drzwiczkach strzelnic. Chłodnica była chroniona przez pancerną żaluzję. Reflektory były w pancernych zamykanych obudowach na błotnikach z charakterystycznymi skośnymi górnymi krawędziami.

Cylindryczna wieża o dużej średnicy miała cztery strzelnice w ściankach na obwodzie, zamykane dwuskrzydłowymi drzwiczkami. Wieża była obrotowa, co potwierdza analiza fotografii.

Załoga etatowo liczyła 8 osób.

Uzbrojenie w niemieckiej służbie podawane jest jako 4 ciężkie karabiny maszynowe 7.92 mm Maxim MG 08[5] (lub lekkie Maxim MG 08/15[1]). Mogły być przekładane między sześcioma strzelnicami w kadłubie i czterema w wieży. Kąt ostrzału ze strzelnic wynosił 70°[6]. Według niemieckich publikacji, w praktyce można było strzelać naraz z trzech karabinów maszynowych z uwagi na ograniczoną ilość miejsca. Z tej przyczyny wątpliwe jest też wykorzystywanie MG 08/15 z kolbą. W Polsce na fotografiach z połowy lat 20. widoczne jest zamontowane przynajmniej 7, lecz prawdopodobnie 8 karabinów maszynowych, w tym dwa w wieży.

Malowanie: w niemieckiej służbie samochody pancerne podczas I wojny światowej były typowo malowane na kolor szary, z wizerunkami niemieckiego czarnego krzyża pattée. Niektóre samochody były w trójkolorowym kamuflażu w szare, zielone i brązowe łaty. Malowanie polskiego samochodu nie jest pewne, prawdopodobnie pozostał ciemnoszary. Początkowo miał namalowaną białą lub żółtą nazwę: „Pułkownik Kazimierz Grudzielski” na boku i napis: „Dowództwo Frontu Półmocnego” na bokach maski. podczas III powstania śląskiego nosił nazwę: „Górny Śląsk - Alzacja” na bokach maski. Miał wówczas także po dwie uproszczone czaszki z kośćmi na każdym boku. Prawdopodobnie samochód był pomalowany w dwukolorowy mało kontrastujący na czarno-białych zdjęciach kamuflaż.


Polski Ehrhardt M1917 w kronice filmowej.
Powyżej: polscy żołnierze malują nazwę: „Pułkownik Kazimierz Grudzielski” (z filmu „Sztandar Wolności”). Widoczny prawdopodobnie niemiecki znak taktyczny.

Dane:

M1915M1917
Załoga 98
Masa 9500 kg7750 kg
Długość 5613 mm 5300 mm
Szerokość 2007 mm 2000 mm
Wysokość 3048 mm 2850 mm
Rozstaw osi 3900 mm (?)3900 mm[1]
Rozstaw kół 1600 mm (?)1600 mm[1]
Prześwit ?350 mm[5] lub 320 mm[1]
Prędkość maks. 38 km/h60 km/h
Zasięg do 250 kmdo 250 km

Modele

Linki do serwisu Scalemates

1/76
- M.G.M. (90/21) - Strassenpanzerwagen Erhardt 1917 - stary prosty model żywiczny

1/72
- Reviresco (AC-23) - Strassenpanzerkraftwagen Ehrhardt 1917 - stary prymitywny model metalowy dla wargamingu
- Greenminiatures (GM72001-WG) - Ehrhardt E-V/4 1915 - błędna nazwa, w rzeczywistości Ehrhardt M1917. Prymitywny model żywiczny dla wargamingu.

1/35
- White Storm Models (WSM3504) - Ehrhardt M1917 - polski model żywiczny z 2016
- Copper State Models (CSM35010) - Ehrhardt E-V/4 M.1917 - model plastikowy z 2022, wysoka jakość, kilka kalkomanii, w tym obu polskich wariantów


Źródła:

1. Janusz Magnuski: Samochody pancerne Wojska Polskiego 1918-1939, Warszawa: WiS 1993
2. Jan Tarczyński, Krzysztof Barbarski, Adam Jońca: Pojazdy w Wojsku Polskim - Polish Army Vehicles - 1918-1939; Ajaks; Pruszków, 1995
3. Krzysztof Margasiński: Niemieckie monstra. Samochody pancerne Ehrhardt; w: „Militaria XX wieku" nr specjalny 3(31)/2013
4. Krzysztof Margasiński: Samochody pancerne odrodzonej Polski 1918-1920; seria Wielki Leksykon Uzbrojenia - wydanie specjalne - tom 2; Edipresse Polska; Warszawa 2014
5. Łukasz Gładysiak: Niemieckie samochody pancerne w latach 1900-1918; w: „Militaria XX wieku" nr 4(31)/2009
6. Michał Kuchciak: Samochody pancerne w walkach o polskie granice zachodnie 1919-1921; w: „Technika Wojskowa Historia" nr specjalny 5/2014
7. Michał Kuchciak: Samochody pancerne: Ford Tańskiego, Peugeot i „Polonia”. Wielki Leksykon Uzbrojenia Wrzesień 1939, tom 269; My Hobby 4U; Warszawa 2023
8. Leonard Żyrkiewicz: Samochody pancerne. Warszawa 1928


Historia:


Strona głównaPolska broń pancernaArtyleriaSteel PanthersLinki


Mile widziane komentarze, poprawki, uzupełnienia i zdjęcia

Wszystkie zdjęcia i rysunki pozostają własnością ich właścicieli, publikowane są jedynie w celach edukacyjnych.
Prawa do tekstu zastrzeżone - copyright © - Michał Derela, 2025.